Umówmy się, że zegarki CasioG Shock nie muszą się każdemu podobać. Są śmiałe i ekstrawaganckie, a to że stały się przedmiotami kultowymi wcale nie musi każdego z nas do nich przekonać. Poza tym Casio tak naprawdę ma ogromny asortyment zegarków dla ludzi aktywnych. G-Shocki mają legendę, ale równie dobre i wytrzymałe są i ProTreki i WaveCeptory.
Z drugiej strony ekstrawagancja wcale nie jest jedyną cechą właściwą G-Shockom, modele Baby-G wydają się wręcz eleganckie (oczywiście tylko niektóre), a Club-G – stonowana kolekcja G-Shocków bardziej nawiązuje do tradycyji niż typowe modele sportowe.
Zegarki CasioG Shock mają więc i nie mają konkurentów. Wszystko i tak zależy od nas i od tego, do którego modelu damy się przekonać. Przekonanie do samej marki tj. do Casio tak czy inaczej procentuje, bo to zegarki, które nie tylko wszystko wytrzymają, oprócz trwałości cechuje je bardzo wysoka jakość (potwierdzona gwarancją) i bardzo przyjazne ceny.
Zegarki CasioG Shock dla pań
Baby-G są i nie są G-Shockami. Jako kobieta mogę jedynie pozazdrościć panom naprawdę ‘wypasionych’ zegarków, bo szczerze mówiąc uważam Baby-G za modele nieco zbyt infantylne, albo za bardzo nawiązujące do klasyki. Owszem są ciekawe, wytrzymałe, doskonale zaprojektowane, ale nie są tak charyzmatyczne jak zegarki męskie. Szkoda. Z drugiej strony jednak trudno dziwić się Casio, bo najprawdopodobniej firma zaspokaja zapotrzebowanie rynkowe, a skoro takie modele Baby-G się sprzedają trudno oczekiwać czegoś innego.
Poza tym pozostaje mi jeszcze wyrazić żal, że na naszym rynku jest w sumie niewiele modeli Baby-G. W zakupach trzeba się posiłkować sklepami zagranicznymi i aukcjami na e-bay’u a to już jest średnio wygodne.
Zegarki CasioG Shock w opcji: dyskrecja z elegancją
To modele z serii Club-G. Tak jak ja jestem fanką ogromnych męskich zegarków, tak nie wszyscy mężczyźni akurat te walory muszą sobie cenić. Dla takich panów stworzono serię Club-G. To takie trochę nietypowe zegarki CasioG Shock. Nietypowe, bo bardziej nawiązujące do klasyki i zdecydowanie dyskretniejsze od innych modeli. To, że nie rzucają się w oczy nie świadczy, że są gorsze czy mniej wytrzymałe. Po prostu zyskują na dyskrecji przy jednoczesnej rezygnacji z typowej sportowej (ekstremalnej) ostentacji.
Linia Club-G nadaje się do noszenia na co dzień. Zegarki te nie ‘gryzą’ się nawet z garniturami, oczywiście pod warunkiem, że wybierzemy odpowiedni, dopasowany do stroju model.
Inne perełki Casio
To, że ktoś jest fanem G-Shocków wcale nie znaczy, że nie docenia i innych pomysłów projektantów zegarków Casio. Bardzo ciekawymi modelami zegarków są ProTreki i WaveCeptory, a już na szczególną uwagę zasługują linie Forester i Oceanus.
Zegarki Casio Forester
Przeznaczone są dla wielbicieli sportów terenowych. Doceni je każdy kto uprawia biegi na orientację, paintball, kto lubi jeździć quadami i generalnie wszyscy, którzy dobrze czują się w warunkach poligonowych. Forestery są tak zaprojektowane, by te warunki wytrzymały, a poza tym designem nawiązują do ziemi i lasów. Mają ciekawą kolorystykę tj. kolory nieco maskujące toteż idealnie pasują do wszelkich zabaw paramilitarnych.
Zegarki Casio Oceanus
Te z kolei warto wykorzystać w trakcie spędzania czasu na wodzie. Nadają się dla nurków i dla żeglarzy, niekoniecznie aktywnych, ich design doceni każdy wielbiciel marynistyki, bo kolorami nawiązują do barw typowych dla marynarzy. Granaty, błękity, biele – sama poezja koloru.
Oprócz tego, a raczej przede wszystkim, Oceanusy są doskonale wodoszczelne i mają wszystkie niezbędne komplikacje.
Polecam obydwie kolekcje!
A, co tam! Zaszaleję! Polecam wszystkie zegarki Casio